sobota, 23 marca 2013

Zayn cz.2

Po powrocie do domu, postanowiłam "pogłębić" moją wiedzę o tej "boskiej piątce". Moje zdziwienie było ogromne kiedy moim oczom ukazała się dłuuuga lista nagród zdobytych przez chłopaków. Z dosłownego "transu" wyrwały mnie krzyki mojej siostry. Wyjrzałam przez drzwi mojego pokoju, i ujrzałam Wiktorię biegającą po całym domu, z biletami w ręku. Kąciki moich ust uniosły się mimo moli, przymknęłam drzwi, i kontynuowałam przerwaną czynność. W między czasie spojrzałam na wyświetlacz telefonu. "Masz nową wiadomość". Odblokowałam telefon. SMS nie był od byle kogo, był od Zayna!!! Chwilę wstrzymałam się, z otwieraniem wiadomości. Emocje opadły, bo w głębi duszy strasznie spodobał mi się ten chłopak. "Wyświetl", już teraz bez zastanowienia "kliknęłam" przycisk.
"I jak zdobyłyście bilety??? :D Zayn x "
"Tak, bez większych problemów :) "
"Co powiesz na zaproszenie za kulisy.. ??? :)"
I wtedy pomyślałam o mojej siostrze. Przecież ona tam dostanie palpitacji serca!
"Bardzo chętnie :)"
"Koncert zaczyna się o 18, ale bądźcie o 16, przed tylnym wejściem do hotelu :D"
"Na pewno będziemy, dzięki za wszystko :) "
Po wysłaniu ostatniej wiadomości ogromny uśmiech zagościł na mojej twarzy. Po cichutku, ze względu na to, że była godz. 23 weszłam do pokoju mojej siostry, która o dziwo nie spała.
-Hej, nie wiem jak zareagujesz..- zaczęłam bez owijania w bawełnę, w między czasie siadając na skraju jej łóżka.- Ale mamy zaproszenie za kulisy !!!!!!!!!- dodałam a Wiktoria wyglądała jakby miała zaraz dostać zawału.
-Jak to ?- zapytała już nieco spokojniejszym tonem.
-......- nie wiedziałam co jej mam powiedzieć. Nie mogłam "ujawnić" tego, że poznałam Zayna.- To niespodzianka, ale z domu musimy wyjść o 15.20, ok ??-dodałam i wystawiłam rząd swoich bialutkich ząbków.
-Mhmmm...- powiedziała, po czym kompletnie mnie olała, odwróciła się i poszła spać. Jej ciało okryłam kołdrą i wyszłam z pokoju. Skierowałam się w stronę łazienki, napuściłam wody do wanny. Po drodze "zgarnęła" piżamkę z mojego pokoju i weszłam do zaparowanej już, od gorącej wody łazienki. Jedną stopę zamoczyłam w ciepłej wodzie. Zamarłam w takiej pozycji. Myślałam o ..... w sumie to o niczym!? Po chwili jednak cała znajdowałam się w wannie. Po relaksującej kąpieli wyszłam z łazienki ubrana w piżamkę. Weszłam do mojego pokoju, i dosłownie rzuciłam się na telefon, który pokazywał, iż otrzymałam kolejną wiadomość. Moje kasztanowe oczy świeciły się niczym milion dolarów. Wyświetliłam wiadomość.
"Miłej nocy :D Zayn x"
Przeczytałam treść wiadomości, i zbladłam. Nigdy nikt, nawet Maciek nie wysyła mi SMS'ów na dobranoc.
"Dziękuję, i nawzajem :)"
Odpisałam, położyłam się na łóżku i wpatrywałam się bezczynnie w szybę, po której spływały kropelki deszczu. Z jednej z szuflad mojej białej komody wyciągnęłam pamiętnik.
"Świat idzie na przód, ludzie się zmieniają tylko ja pozostaje ta sama". Wpisałam to po czym zamknęłam pamiętnik. Odłożyłam na szafkę nocną. Sen kładł się na moich powiekach. Zamknęłam oczy i odpłynęłam w krainę Morfeusza...
~-------------------------------------------------------------
Przepraszam, że krótki, i wgl nie wyszedł. :\ Ale nic :) Za nim pojawi się część 3, na bloga trafi imagin z Harrym, z tego powodu, że on już jest napisany, tylko muszę go przepisać :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz