środa, 10 kwietnia 2013

Harry

Znów Harry ale niedługo kolejna część opowiadania :) miłego czytania < http://www.youtube.com/watch?v=gmAUio9tafk > włączamy i czytamy :3
~-------------------------------------------------------------------------------------------------
                                                              *Oczami Harrego*
Twoje rumiane policzki ogrzewał blask popołudniowego, letniego słońca. Ja stałem jak zaczarowany dokładnie ilustrując każdy centymert kwadratowy twojego ciała. Ciemno kasztanowe włosy opadały na opalone ramiona. Twoje stosunkowo drobne dłonie przewracały kolejne kartki ulubionej książki. Bo cza­sami jed­no przy­pad­ko­we spot­ka­nie może zmienić całe Two­je życie. Pier­wsze spoj­rze­nie. Przy­pad­ko­we muśnięcie dłoni tej dru­giej oso­by. I to jest właśnie mo­ment, dzięki które­mu na Two­jej twarzy po­jawia się uśmiech, ale nie ten uda­wany, który przyk­le­jasz so­bie na twarz kiedy wychodzisz z do­mu… Jest to ten praw­dzi­wy, płynący pros­to z ser­ca. Uśmiech, który po­jawia się na twarzy kiedy przy­pom­nisz so­bie twarz tej oso­by, lub nag­le wy­daje Ci się, że poczułeś za­pach jej/je­go per­fum. Masz wrażenie jak­by wszys­tko dookoła Ciebie zmieniło bieg i obróciło się o 360 stop­ni. Czu­jesz się tak, że mógłbyś prze­nieść góry. Nag­le wszys­tko sta­je się dla Ciebie możli­we. Jes­teś szczęśli­wy. Codzien­nie ra­no wsta­jesz z uśmie­chem na twarzy. Nie ob­chodzi Cię to, że każdy włos na głowie ster­czy w inną stronę, że ludzie na uli­ca pat­rzą się na Ciebie dziw­nie. Ty po pros­tu idziesz i na wspom­nienie tam­te­go dnia uśmie­chasz się. Codzien­nie wie­czo­rem mod­lisz się, aby nie było to je­dyne spot­ka­nie z tą osobą w Twoim życiu. Nałogo­wo spraw­dzasz pocztę mailową, bo może ja­kimś cu­dem ta oso­ba zna­lazła Two­jego maila lub go zdo­była i na­pisała do Ciebie. A kiedy nad­chodzi możli­wość ko­lej­ne­go spot­ka­nia od ra­na nie możesz się docze­kać. Wszys­tko wokół Ciebie ma ja­kieś żyw­sze ko­lory, śmiejesz się sto ra­zy więcej niż zaw­sze. Szu­kasz cze­goś od­po­wied­niego aby nie wyjść na to­tal­ne bez­guście. Nag­le siadasz na łóżku i zaczy­nasz śmiać się ze swo­jej głupo­ty, że cała ta szop­ka jest niepot­rzeb­na. Prze­cież Ty nic o tej oso­bie nie wiesz, a jest nieodłączna częścią Two­jego życia, każdej myśli i snu, a czu­jesz, że możesz dla te­go ko­goś zro­bić wszys­tko. Tak było z nami. Pamiętam to jak dziś, kiedy szliśmy za ręce do apteki po test ciążowy, kiedy oczekiwaliśmy na Darcy. Poźniej radość i łzy, które ze szczęścia spływały bezkarnie po policzkach. Pamiętam tę chcwilę wyczekiwania ... i jest ! Ból!  Trzymałęm twoją zimną dłoń. Usłyszałem płacz i ujrzałęm owoc naszej miłości. Malutkie ciałko drżało z zimna. Delikatnie musnąłem opuszkami palców policzek dziewczynki. Pamiętam ile trudnych sytuacji udało nam się pokonać stojąc za sobą murem. Pamiętam noce, kiedy wstawałaś do płaczącej brunetki a ja obdarzałem twoje malinowe usta buziakiem na znak, że ja zajmę się Darcy, bo noc to tak naprawdę jedyny czas kiedy mogłem poświęcić jej trochę czasu. Pamiętam wszystkie kłótnie, wszystkie spory, dzięki którym pragnąłem Cię bardziej. Pamiętam jak stałaś przy lustrze wpatrując się ze zmartwieniem w swój pierwszy siwy włos na głowie, co jedynie skomentowałem cichyb chichotem i ucałowałem twój policzek.
                                                                        *Normalnie*
Na głowie na której kiedyś widniały puszyste ciemno czekoladowe loki, pojawiły się siwe włosy, które staruszek tylko założył za ucho. Poprawił zapięcie swojej czarnej kamizelki i położył na grobie ukochanej jednął czerwoną różę. Wstał obejrzał się uważnie i ruszył machając na pożegnanie w stronę nagrobka [T.I].
Przez lata się kochamy, nienawidzimy, ignorujemy, pożądami i omijamy po latach zaczynamy rozumieć. Zaczynamy rozumieć, że ludzie są ofiarami czasu, ale człowiek potrafi kochac po mimo wieku. I mołość jest wtedy gdy po latach od śmierci ukochanej dalej nakrywasz stół dla dwóch osób, gdy dalej ścielisz łóżko po dwóch stronach, gdy czekasz z obiadem aż ona wróci z pracy, i po mimo iż wiesz że tak nie będzie, kochasz i będziesz kochał.
~-------------------------------------------------------------------------------------------------

1 komentarz: